Antyrządowe protesty w Rosji nabierają tempa. Gdy pojawi się ich lider, Rosję czeka rewolucja
Główny problem polega na tym, że reżim Putina zrobił wszystko, by ci
ludzie nie mieli żadnej politycznej reprezentacji, żadnej politycznej
twarzy. Innymi słowy, wszystko jest robione tak, by nie można było
usłyszeć w Rosji innego niż oficjalny punktu widzenia. A także po to, by
w samej Rosji nie było ludzi, którzy byliby gotowi poprowadzić tych
ludzi do walki. Naszym zadaniem jest więc zjednoczenie wysiłków i
zorganizowanie wszystkich, którzy są przeciwko obecnemu reżimowi.
Dwa rdzenie, które wyraźnie nie zgadzają się z władzą, teraz wyraźnie
się krystalizują. Pierwszy to klasa średnia, czyli liberalna
inteligencja miejska i zglobalizowana młodzież. Ich Putin próbuje
wypchnąć z kraju. Nie eksterminuje ich fizycznie, jak zrobiłby to Kreml w
1937 r., ale zmusza ich do wyjazdu, tak by zniknęli z rosyjskiego
społeczeństwa. A oni znikają, wyjeżdżają za lepszym życiem, porzucając
myśl o zmianie swojego życia w domu, ułatwiając tym samym Kremlowi
zadanie. Współczuję im problemów na Zachodzie, ale, do cholery, o wiele
bardziej martwię się o przyszłość Rosji!
Natomiast drugi rdzeń jest antyliberalny — to najbiedniejsze i
najbardziej upośledzone społecznie segmenty populacji. To właśnie w tym
rdzeniu nastroje antywojenne są najsilniejsze.
Ludzie ci są też przeciwni rządom Putina, przede wszystkim dlatego, że
czują się źle, żyje im się gorzej niż w czasach Związku Radzieckiego, a w
Putinie widzą protegowanego wielkiego kapitału, który wyciska z nich
wszystkie soki. Postrzegają liberalną opozycję jako wroga, podejrzewając
ją, nie bez racji, o chęć cofnięcia kraju do epoki Jelcyna; jeśli w
ogóle głosują, to na partię Żyrinowskiego lub komunistów, ale i w nich
tak naprawdę nie widzą swoich przedstawicieli.
Dla nich systemowa opozycja wygląda na skorumpowaną i fałszywą. Widmo
przyszłej rosyjskiej rewolty unosi się nad nimi, ale nie znajduje
jeszcze swojego lidera. Ale to nie potrwa już długo.
Jeśli dobrze się przyjrzeć, to działania przeciwko władzom rosyjskim
już się rozpoczęły. Zdarzają się podpalenia wojskowych biur
werbunkowych, partyzantka kolejowa, bombardowania magazynów itd. Nikt
jednak nie organizuje tych, którzy to robią, na razie jest to forma
osobistego protestu. Kiedy pojawi się punkt krystalizacji, od iskry
nieuchronnie zapłonie wielki ogień. Nikt nie zostanie oszczędzony.
Granica rewolucji nigdy nie jest wyczerpana — a władze na Kremlu pewnie
sterują swoim Titanikiem w stronę klifów powszechnego gniewu.
https://www.onet.pl/informacje...(link is external)
SBU Ukrainy na podstawie przechwyconych nagrań formułuje tezę o coraz gorszym morale w szeregach okupanta. Ukraiński wywiad twierdzi wręcz, że rosyjscy żołnierze tracą zaufanie do dowódców i szykują się do buntów.
Żołnierze odmawiają wykonania rozkazów, dezerterują, ba strzelają wręcz do swoich dowódców. Rosja prawie nie posiada już kadry oficerskiej. "Wojska Putina zostały zdziesiątkowane przez Ukraińców, armia jest skompromitowana. Jedyny słuszny ruch to zbuntowanie się przeciwko reżimowemu rozkazowi. Wojnę wszyscy możemy zatrzymać." - wzywają roSSyjscy żołnierze.
Tysiące matek pyta się o swoich synów, tysiące żon i dzieci szuka swoich mężów i ojców. A oni leżą w czarnych workach na Ukrainie. Rodziny nie wiedzą ,że ich dzieci, krewni okazali się zwykłymi pedofilami, mordercami i złodziejami. Powoli ta informacja poprzez niezależne zachodnie źródła oraz informacje z Ukrainy - dociera do faszystowskiej roSSji powodując już nie zachwyt a wręcz przerażenie.
Pułki sklepowe na terenie rosji puste, pozamykane zakłady pracy, wizja bezrobocia - oto sankcje świata one już działają i są widoczne. W Kaliningradzie zwykli ludzi protestują na ulicach z powodu zamkniętych granic i braku możliwości zakupów i podróżowania np. do Polski. Ich stan życia pogarsza się z dnia na dzień brakuje mąki, ryżu, podstawowych produktów żywnościowych....
Reżim faszystowski Putina, bandyty wali się z wielkim hukiem. Rosjanie co niezmanipulowani już wiedzą kim i czym jest bandyta ludobójca Putin. Wkrótce zostanie zwyczajem sowieckim obalony może zabity...oby !
Komentarze
Prześlij komentarz